W dzisiejszym poście napiszę o
Julitce, sławnej "projektantce" i redaktorce bloga Stardoll for Poland.
Jak już wspomniałam Julita jest projektantką - tworzy bardzo
$łItAśŚnEe projekciki. Najczęściej są one inspirowane Hannah Montana, która ma wręcz "ogromną" rzeszę fanów na tej stronie. Jeśli chodzi o zasady gwiazdki: musi być błysk! Świecące gwiazdki, serduszka, paski typu hit lata 2001 i inne rażące oczy elementy. Kolejnym elementem często pojawiającym się jest
RuRz (inaczej znany jako kolor różowy). Nie rozumiem jak coś takiego można stworzyć, a co gorsza, kupić.
kilka mistrzowiskich projektów JulitQi
Przejdźmy do sWeEtAśŚnEgO nicka. JulitQa93. Pomysł z końcówką roku urodzenia trafiony, ale reszta odstrasza. Na kilometr czuć kicz i słit. Zostawmy to, 50% stardollowego społeczeństwa posiada nazwę w tym stylu - Julitka nie wyróżniła się pod tym względem.
Jak pisałam na początku nasza bohaterka jest dzielną redaktorką na blogu Lucasa (Konrada). Zjednała sobie czytelników robiąc od samego początku słitaśne konkursiki typu: "Znajdź zwierzaczka!". Cóż się dziwić. Konrad nie wybrał jej ze względu na inteligencję (bo to by było zbyt śmieszne), ale po to aby podnieść trochę oglądalność swojej strony. Z poprzednich postów na stardoll.ocom.pl wiemy, że Lucas.Poland systematycznością nie grzeszy.
mHroczne sukienki "spod igły" Julity
Hannah rlz!
Czas na podsumowanie bohaterki postu. Głupota przyciąga, wystarczy mieć dużo LE, żeby się zaświecić. A jak już wie o tobie 30% polskiego stardollowego społeczeństwa to każdy cię wszędzie wkręci, nawet na bloga, o którym nie masz pojęcia. Rada dla JulitQi - mniej kiczu, więcej rozumu. Ale w Twoim przypadku to chyba niemożliwe.
DOPISEK: Jak wiemy Julicia wykonuje "przewspaniałą" grafikę wartą aż 500 sd. No tak, przecież lalki ze świecącymi polichami (jak tona pudru!) są ładne. I do tego całe się błyszczą jak Edward na słońcu.
Bardzo bardzo dziękuję za cudowne komentarze babci spod krzyża Byśki. <3
Pozdrawiam!
(w następnym odcinku biorę pod lupę BloOondinaaa)